Drodzy czytelnicy bloga 

















Twój Wojtulek 

Ten nasz synek jest przecudowny... z dnia an dzień daje więcej radości, jest już taki mądry... kurcze w życiu bym nie przypuszczała, że 9,5 miesięczne dzieciaczki są już takie rozumne i tak świetnie komunikuja o co im chodzi... Począwszy od mówienia mama bum bum i pokazywania na okno, poprzez ściaganie i zakładanie z powrotem nakładki na butelkę czy wkładanie i odkładanie na miejsce różnych rzeczy po pokazywanie gdzie jest nosek itp itd ... właściwie to tak co chwilkę nas zaskakuje, że trudno to spamiętać



ależ jestem dumna nagrałam od razu na aparat hehe
Poza tym zaraz jak się obudził to cichutko się bawił po czym ja otwieram oczy a wszystko wywalone poza łóżeczko, telefon mój i okulary zdjął z półeczki obok łóżka i oczywiście stał zadowolony ... oj ogromne postępy dosłownie z dnia na dzień zrobił. Tylko gardełko troszkę czerwone i pleśniawka więc apetyt nie dopisuje i jest troszkę marudny.
także z tego co obserwuje Wojtuś raczkować nie będzie...

SYNKU 



chyba się nie doczekam tych pierwszych urodzin... choć z drugiej strony wiem, że wtedy będzie już koniec wakacji i powrót do pracy i znów rzadsze widywanie synka... ale co tam muszę się nacieszyć moim skarbem przez te 2 miesiące na maksa.

Serdecznie dziękuję wszystkim za pamięć i życzenia
Moje kochane chłopaki podarowali mi piękny kobiecy prezent i przepiękny bukiet... a od Wojtusia śliczną malutką różyczkę no wymiękłam... 


ale to tak cieszy, że sie nauczył czegoś nowego i tak dużo rozumie. Mówimy mu wtedy "dziękuję", a on się tak kochanie patrzy i uśmiecha jakby był dumny z siebie (pewnie tak jest). Ostatnio zaczął wydawać inne dźwięki i moim zdaniem to brzmi jak dziadzia i kilka razy dzięki ćwiczeniom z babcią powiedział tata haha. No nic umie już, baba, dziadzia i tata jak się postara a na porządne mama będę musiała chyba poczekać, bo synek woli inne wyrazy.

Wojtusia zachowanie ostatnimi czasy jest usprawiedliwione, bo oto pojawiła się na horyzoncie druga dolna jedynka. Ale się cieszymy
hihi tak poza tym to coraz częściej zaczyna się przytulać, wyciąga rączki do nas i pełza sobie ale... do tyłu. Kombinator mały. Oto dowód...





![:-] :-]](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile23.gif)
z braku czasu niestety nie zdążyłam założyć osobnego tematu na tę okoliczność... To bardzo ale to bardzo miłe, że tyle osóbek o nas pamięta.



![:-] :-]](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile23.gif)

W końcu doczekaliśmy się pierwszych imienin Wojtulki. Z tej okazji Wapno (czytaj rodzice) postanowili zorganizować imprezkę i 21 kwietnia roku Pańskiego 2007 zaprosili znany zespół Rockowo-Polowy ZZ Łinie da Puuh.

Impreza była przednia, wykonali wszystkie swoje najlepsze utwory m.in:
Wszystkie kobiety nasze są (remix THE NERDS piosenki Majki Jeżowskiej pt: "wszystkie dzieci nasze są");
Heal the A.Lepper (remix M.Jacksona) oraz wiele innych.
Wokal jak zwykle czysty i piękny Łiniego Cuba oraz ostre brzmienia ostrej jak żyleta gitary Tigera...

...wspólgrały z wspaniałym chórem Koguty Polskie (odłam Słowików Polskich, który wyłamał się po ostatnich wiadomościach....... każdy wie o co chodzi).

Oczywiście po koncercie odbyła się impreza, na której wszyscy bawili się świetnie do białego rana. Jak doniosła jedna z lokalnych gazet Tiger jak zwykle po koncercie i w stanie upojenia alkoholowego rozwalił sprzęt grający (oczywiście Tiger wszystkiemu zaprzecza), a Łinie Cube obudził się rano w towarzystwie swojego kolegi (także zaprzecza, i otwiera szerooko buźkę co takiego? Gdy słyszy tą wiadomość). My publikujemy kilka fotek, aby to wszystko zdementować i życzyć im wspaniałej kariery na rynku fonograficznym Mołdawii i Izraela.

Ile maku w makowniku,
ile sera jest w serniku,
ile uszek w barszczu pływa,
Tyle słońca i słodyczy



no to co biorę się za nadrabianie ...

Poza tym jest coraz silniejszy... martwiłam się, że go do raczkowania nie ciągnie a tu woli ... stać
i robi to coraz pewniej. Dziś nawet jak mu rączki podałam to trzymając sie kurczowo moich palców sam wstał jupiii. Jeszcze w dodatku bystrzak mały zaczyna "małpować"... jak zaczynamy kaszleć on też, jak piszczeć on też, jak mówimy baba on też itp. Przekochany brzdąc. Ulubiona ostatnio zabawa to otwieranie i zamykanie wszelkich rodzaju szafek, szuflad i drzwi. Kochana babcia nauczyła wnuczka małej sztuczki... gdy się go trzyma na rączkach i mówi "puc" to on przykłada swoje czoło do osoby, która go trzyma i siłuje sie jak byczek ![:-] :-]](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile23.gif)












piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 100 454 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Kochani:D Blog o naszej rodzince, której skład przedstawia się następująco: Aga, Marcin i synek Wojtuś. Główną gwiazdą jest oczywiście Wojtula Śmiechula haha zapraszam
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: