Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 745 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


:)

poniedziałek, 16 lipca 2007 20:23

Sprawdzam czy ktos tu jeszcze zagląda... bo ja z sentymentu :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2151263,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Nowy blog

czwartek, 28 czerwca 2007 22:04


:-)
Drodzy czytelnicy bloga :-D

w związku z kończącym się miejscem na blogu, założyłam nowy a poniżej jest jego adres:


----->>>>>NOWY BLOGASEK<<<<<-----


SERDECZNIE ZAPRASZAM !!




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2072737,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

nowości

poniedziałek, 25 czerwca 2007 10:10

Prezentujemy Wojtulka w nowym wózeczku parasolce. Jest dużo lżejszy i synek dobrze się w nim czuje. Dla spostrzegawczych jest taki sam jak Izuni tylko inny kolor. Ciocia Ewelina nam zaprezentowała wózeczek i tak nam sie spodobał, że zakupiliśmy. Ewelinko powinnas w reklamie pracować haha











Poza tym jeśli chodzi o nowości kulinarne to mamy jogurt naturalny za sobą. Je codziennie prawie tak lubi oczywiście zmieszany ze świeżymi owocami lub musem owocowym. A jak arbuza uwielbia ojejku mlaska przy tym niesamowicie. Co do zupek to już je pomidorową, ogórkową, kalafiorową, brokułową, jarzynową i teraz mam zamiar krupnik spróbować. Kiedys ugotowałam ziemniaczki z mięskiem to skończyło się to wymiotami... pierwszy raz tak mi zwymiotował... od razu do wanny i musieliśmy go całego rozebrać. Więc na razie wyleczyłam się z pulpecików i jedziemy na zupkach. Spróbuje ugotować makaron gwiazdeczki i zobaczymy. Kasza manna tez u nas często bo lubi.

Co do raczkowania to świetnie mu to juz idzie. Z dnia na dzień lepiej. Sami zobaczcie:

>>>>>filmik<<<<<

i wstaje trzymając się mebli więc nie spuszczamy go z oczu


a tu kilka fotasków z ostatniej imprezki rodzinnej

z wujkiem Bogdanem



z ciocią Ewelinką (moją kuzynką)



i ciocią Kasią (starsza siostra Ewci)



no i nasz synek bierze się już za samochody



I cóż jeszcze... lubi ściągać mi okulary i zakładać je z powrotem... oj biedne moje oczka haha ale robi tak ze wszystkim. Ściąga nakładkę na butelkę i zakłada z powrotem, wyciąga klocki z samochodu i ładuje od nowa. A wiecie co lubię najbardziej jak budzi mnie rano... wstanie lub przypełza do mnie i zabiera mi co mam tam poukładane: komórkę, okulary, piciu itp mały spryciarz. A w łóżeczku przechodzi sam siebie... co on tam wyczynia... wstaje, siada, przewraca się, raczkuje, tańczy, chodzi dookoła łóżeczka, wyrzuca wszystkie zabawki no śmiechu jest trzeba przyznać. I nauczył się chować za pieluszką i robic a kuku... tzn my mówimy oj nie ma Wojtusia, gdzie jes Wojtuś a on nagle ściąga pieluszke i się cieszy hehe  no i jeszcze jedna wiadomośc... synek karmi nas chrupkami, wpycha nam do buzi, czasami też zabiera. ...jej jak ja go kocham (*-*)





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2052296,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Dzień tatusia :)

sobota, 23 czerwca 2007 10:25
No i tatusiek też doczekał się swojego święta. Więc w imieniu synka, który na pewno złożyłby śliczne życzenia gdyby tylko potrafił...

Kochany Tatusiu dziękuję ci za twoją miłość, silne tulące mnie ramiona i superaśne wygłupy ze mną. Jesteś najlepszym tatusiem pod słońcem

serceserceserceserceserceserceserceserceserceserceserceserceserceserce

kocham Cię!!






@)-->-->--Twój Wojtulek @)-->-->--


P.S. oczywiście wszystkim mężczyznom, którzy są tatusiami najserdeczniejsze życzenia wszystkiego najlepsiejszego
!


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2042927,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

zakochana po uszy ...

wtorek, 19 czerwca 2007 21:31
Tak tak jestem zakochana po uszy(*-*) Ten nasz synek jest przecudowny... z dnia an dzień daje więcej radości, jest już taki mądry... kurcze w życiu bym nie przypuszczała, że 9,5 miesięczne dzieciaczki są już takie rozumne i tak świetnie komunikuja o co im chodzi... Począwszy od mówienia mama bum bum i pokazywania na okno, poprzez ściaganie i zakładanie z powrotem nakładki na butelkę czy wkładanie i odkładanie na miejsce różnych rzeczy po pokazywanie gdzie jest nosek itp itd ... właściwie to tak co chwilkę nas zaskakuje, że trudno to spamiętać

a co do raczkowania no to się zaczęło...





oooo okruszek



idę sobie nudno tu...



A tutaj nie mogłam się powstrzymać od robienia fotek...

 







kupiliśmy nowe buciki do nauki chodzenia... są prześliczne  a chodzenie w nich coraz lepiej synkowi wychodzi, a buciki wyglądają tak:



a tu jeszcze na działce u dziadków... oj jak ślicznie się tam robi dzięki pracy babci i dziadka



Mój TARZAN haha



a tutaj dziadek wśród swojej wiśni



i żeby nie było, że babcia się nie udziela



w objęciach słonecznych promyków...



ufff dobrnęłam do końca... ale spoko wkacje się zaczynaja to wpisy tez będą juz na bieżąco

POZDRÓWKA
!!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2027065,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Urodzinowo... :D

niedziela, 17 czerwca 2007 19:52
Tydzień temu byliśmy na drugich urodzinkach kuzynki Wojtusia Emilki. A oto mała relacja zdjęciowa (o_o)

z ciocią Anetą



przy studni







z dziadziem Jasiem



ciężko było zrobić fotki z koniami w tle, tak żeby Wojtuś się patrzył w aparat... zresztą co się dziwić ja sama oderwać oczu od nich nie mogłam haha







tak Wojtuś był wpatrzony



i z Emilką gwiazdą dnia
:-D





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2015788,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Raczkowanie :):):):):):)

środa, 13 czerwca 2007 15:02
Wojtuś dziś poraz pierwsyz tak daleko poraczkował !!!! ależ jestem dumna nagrałam od razu na aparat hehe :-] Poza tym zaraz jak się obudził to cichutko się bawił po czym ja otwieram oczy a wszystko wywalone poza łóżeczko, telefon mój i okulary zdjął z półeczki obok łóżka i oczywiście stał zadowolony ... oj ogromne postępy dosłownie z dnia na dzień zrobił. Tylko gardełko troszkę czerwone i pleśniawka więc apetyt nie dopisuje i jest troszkę marudny.
A oto dowód na początki raczkowania:

filmik 1

filmik 2

i jeszcze jeden dodam

filmik 3


tutaj widać dwie perełki




 
a takie mam już długie włoski







Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1994236,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

ojej

sobota, 09 czerwca 2007 9:11


Oj co się u nas działo przez kilka dni...

Najpierw Wojtuś miał katarek, który na drugi dzień już zniknął... podejrzewamy, że to uczuleniowy bo chyba nikomu tak szybko takiiiiiiiie katarzysko nie znika, zresztą nie miał nawet gdzie się przeziębić. Najważniejsze, że katarek sobie poszedl. Po katarku przyszła pleśniawka. No tak jest jak się bierze do buźki co popadnie! Ale nie jest źle szybciutko wykukałam podajemy Aphtin i już lepiej.







Co do postępów to nasz synek chodzi za rączki coraz ładniej...już nawet na działce u dziadków śmigał ile wlezie









No i spryciarz już się tak wycwanił, że siada w łóżeczku i sam wstaje więc musielismy obniżyć już zupełnie wyrko Wojtulki :-D także z tego co obserwuje Wojtuś raczkować nie będzie...



a tu nasz płaczek






Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1974604,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Weselicho

czwartek, 07 czerwca 2007 9:39
Zeszłej soboty byliśmy jak juz wcześniej pisałam na weselu naszych przyjaciół. Jak to mój mężulek ma zwyczaj mówić Imprezka była przednia haha. Państwo młodzi wyglądali przepięknie... ehhh wspomnienia  się włączyły... w każdym bądź razie oto kilka fotasków z tejże imprezy.

















jak widać humorki dopisywały :-D


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1964745,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

Synku wybacz

niedziela, 03 czerwca 2007 21:08
Nasz kochany szkrab musi mi wybaczyć spóźnione wpisy i życzenia na Dzień Dziecka... tzn życzenia i prezenty były i od dziadków i od chrzestnych i od nas oczywiście, ale na blogu wpisu nie było, bo niestety a właściwie stety mieliśmy małe urwanie głowy... najpierw rozmowa o pracę męża, później własnie święto dzieciaczków  (trzeba było zakupy zrobić bo mąż ma 2 chrześniaków) a na końcu weselicho u naszych przyjaciół. Więc jak widać chyba jestem usprawiedliwiona prawda??

serce SYNKU serce

Aby serduszko Twoje gorące było zawsze jak słońce... A uśmiech Twój radosny przypominał zapach wiosny...

Pamiętaj Perełko nasza mała, że jesteś najcenniejszym naszym skarbem i że Cię bardzo, ale to bardzo kochamy
!!




I wszystkim pozostałym dzieciaczkom składam najszersze życzenia samych słodyczy, mnóstwo uśmiechu na tych niewinnych twarzyczkach, obyście rosły zdrowo i wyrosły na dobrych ludzi

@)-->-->--

A oto już kilka fotasków:

nowe klocki więc na razie jest jeszcze zainteresowany bo stare zabawki już jakoś specjalnie jego uwagi nie zwracają.





a takie pozy robi w czasie snu...




POZDRAWIAMY




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1949054,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

nasz kochany 9-cio misięczniak :)

wtorek, 29 maja 2007 9:46
Mam już 9 miesięcy !!



yeeeeeeeeeees kurcze jeszcze 3 miesiące i roczek ! chyba się nie doczekam tych pierwszych urodzin... choć z drugiej strony wiem, że wtedy będzie już koniec wakacji i powrót do pracy i znów rzadsze widywanie synka... ale co tam muszę się nacieszyć moim skarbem przez te 2 miesiące na maksa.




ale kurcze duży z niego chłopczyk już, jak śpi w łóżeczku to się napatrzeć nie mogę jak urósł





 Co do postępów to tylko to, że najchętniej to by stał sobie w kojcu pół dnia ale nie jest to na tyle jeszcze pewne, że muszę być w pobliżu bo jak sie przewróci to od razu jest płacz i muszę mu pomóc się podciągnąć, bo jest albo za niski albo kojec za wysoki i nie dostaje tak całkowicie do kółek.





a to jeszcze kilka fotasków z niedzielnego grillowania



mała popisówa



jak mi dobrze...



i z mamusią przed wyjściem do kościółka



Pozdrawiamy







Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1920791,trackback

komentarze (16) | dodaj komentarz

same powody do świętowania:)

niedziela, 27 maja 2007 14:28
Kochana rodzinko, znajomi i kochani czytelnicy bloga ;-) Serdecznie dziękuję wszystkim za pamięć i życzenia!!

no tak urodzinki 25 maja (trzasnęło już 26 lat) i Dzień Matki 26 maja... dzień po dniu tak wyjątkowy, zwłaszcza że poraz pierwszy jest mi dane świętować Dzień Mamy hurrrraaa. Swoją droga to nie doczekam się chyba laurek wykonanych przez synka czy wierszyków lub przedstawień w przedszkolu... to dopiero frajda!! Moje kochane chłopaki podarowali mi piękny kobiecy prezent i przepiękny bukiet... a od Wojtusia śliczną malutką różyczkę no wymiękłam...



kwiatek w doniczce i rewelacyjny "koniak" w cukierkach od dziadków i sisty

No i w związku z tymi dniami i świętami organizujemy grilla u dziadków na działce więc pewnie też kilka fotasków się zrobi.

Co do Wojtunia to udało mu się kilka razy podnieść w łóżeczku do pozycji siedzącej. Ahaaa i bym zapomniala wreszcie je rano kaszkę łyżeczką, a nie jak do tej pory butlą. Ciężko jest bo rano jak się człowiek zbiera do pracy to flacha jest "wygodniejsza", ale zawzięłam się i na razie się udaje. Ćwiczymy nadal z kubkiem niekapkiem i już sama nie wiem co myśleć. Raz wypije, raz gryzie, a jak zmienię na zwykły smoczek to wypija wszystko... te kubki Aventu mają cieniutki ten ustnik a z inncyh firm są chyba grubsze, więc zastanawiam się czy nie spróbować...

i tradycyjnie kilka fotasków z ostatniego tygodnia

taki juz poważny ze mnie gość
(*-*)


kombinator



troszeczkę zaspany Wojtulek...



móóóóóóój ci on
!!



Wojtuś dostał świetny kapelusik od babci Basi... taki mały "skejcik" teraz z niego haha








Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1913056,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

pomalutku...

niedziela, 20 maja 2007 20:51
Nasz synek tak bardzo już chciałby chodzić lub raczkować, "jakoś" samodzielnie się poruszać, a biedaczek nie ma jeszcze tylu sił i umiejętności, ale robi postępy. Zacząl samodzielnie sie podciagać w kojcu na klęczki, kilka razy się udało do stania ale co było śmiechu... Wojtuś sam z siebie i ze swojego "chwiania" się śmiał głośno haha kochany śmiechulek :-D

uda się czy się nie uda. Wyślij smsa o treści TAK lub NIE na nr 1234 (opłata: hmmm taka żeby wystarczyło na piwko dla tatusia)



dla przewidujących... udało się !!



Poza tym Wojtulek nauczył sie podawać nam przedmioty. Wystarczy mu powiedzieć daj Wojtusiu mamusi lub tatusiowi a on kładzie nam na ręcę zabaweczkę czy co tam sobie przygarnął. Oczywiście musi mieć ochotę oddać "zdobycz" :-] ale to tak cieszy, że sie nauczył czegoś nowego i tak dużo rozumie. Mówimy mu wtedy "dziękuję", a on się tak kochanie patrzy i uśmiecha jakby był dumny z siebie (pewnie tak jest). Ostatnio zaczął wydawać inne dźwięki i moim zdaniem to brzmi jak dziadzia i kilka razy dzięki ćwiczeniom z babcią powiedział tata haha. No nic umie już, baba, dziadzia i tata jak się postara a na porządne mama będę musiała chyba poczekać, bo synek woli inne wyrazy.

Co do ząbków to pierwsza jedyneczka szybciutko ruszyła i jest już świetnie widoczna, natomiast druga jedynka coś "stanęła" i na fotce widać tylko jedna perełkę


i dzisiejszy spacerek





aha i bym zapomniała... Wojtulek coraz częściej śpi na brzuszku, a wygląda to tak:



czasami się budzi rozgoryczony co jest grane i muszę go przekręcać na plecki bo w tym pół śnie jakoś specjalnie mu się nie chce samemu a złóści się przy tym i płacze.

O jejku troszkę chyba udało mi się nadrobić zaleglości. Fotek mam mnóstwo, ale miejsce na blogu pomalutku mi się kończy, więc staram się ograniczać choć chyba mi to słabo wychodzi haha

P.S dobrnęłam do końca drugiego dziś wpisu (patrz poniżej) więc życzę wszystkim wspaniałego tygodnia, bo pewnie kolejne relacje będą w następny weekend... jednak w tygodniu ciężko znaleźć czas, a jak jest czas to sił brak... człowiek marzy o ciepłej kąpieli z bąbelkami i wygodnym łóżku... tak jak teraz więc zmykam.

POZDRAWIAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE I DZIęKUJEMY, żE O NAS PAMIęTACIE:-D


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1882858,trackback

komentarze (19) | dodaj komentarz

tydzień temu...

niedziela, 20 maja 2007 20:10
Tydzień temu byliśmy w parku z Izunią i jej rodzicami. Było bardzo sympatycznie i nie mogę się doczekać wakacji kiedy będę miała wolneeee i będziemy się częściej spotykać. Dziś dopiero po męczącym tygodniu znalazłam chwilkę (mały wyjątkowo dziś wcześnie usnął) żeby powklejać kilka foteczek...rychło w porę haha

No ładnie nasz maluch usnął a Izunia pełna sił śmigała po parku i sprawdzała czy
 koleżka się czasem już nie obudził






Wojtuś tez już chciałby biegać jak koleżanka



oooo a kto to daje mi piciu??



a po parku pojechaliśmy na chwilkę pogrillowac do dziadków na działkę

dziadzia Mariana już chyba nie trzeba przedstawiać




ciocię Madzię chyba też nie :-D



i na hamaczku



Dziadkowie mają super działkę, cisza, spokój, dużo miejsca na wygłupy i bieganinę, więc Wojtuś będzie mieć tam raj jak zacznie chodzić. W lecie basenik (już zakupiony), później zamontujemy piaskownicę hehe





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1882610,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

Drugi ząbek :D

sobota, 12 maja 2007 9:07
No !! Wojtusia zachowanie ostatnimi czasy jest usprawiedliwione, bo oto pojawiła się na horyzoncie druga dolna jedynka. Ale się cieszymy :-D hihi tak poza tym to coraz częściej zaczyna się przytulać, wyciąga rączki do nas i pełza sobie ale... do tyłu. Kombinator mały. Oto dowód...




A Wojtula taki happy, że ma ząbki





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1839293,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

:-D

środa, 09 maja 2007 22:24
A tak sobie "chodzimy"...




 jejku mały chciałby cały czas stać chodzić lub kombinować na brzuszku jakby tu się  przemieścić. Muszę przyznać, że jakoś mu to wychodzi bo wędruje po całym łóżku

a tutaj Wojtulek Śmiechulek na ........... wieszaku
:-D



i kilka zdjęć z kąpieli, która staje się coraz większą frajdą. Pokój pływa, wszystko mokre łącznie z rodzicami, a synek najchętniej by wyszedl z wanienki bo tak kombinuje, że ciężko go utrzymać




i po kąpieli




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1828075,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

yeah !!!

wtorek, 08 maja 2007 20:18
NO nareszcie mogę dać wpis na blogu. Okazało się, że przez inną przeglądrakę nie mogłam dodawać zdjęć do wpisów, ani zmieniać czcionki, kolorów... nic... dzięki mężulkowi już wszystko gra i czas nadrobić zaległości.

PIERWSZY ZĄBEK
rośnie szybciutko, aczkolwiek zdjęcia nie dałam rady jeszcze zrobić, gdyż mały ma ciężkie dni, a poza tym jak tylko z paluszkami do jego buźki się zbliżam to wystwia języczek i nie da sobie popatrzeć.

Poza tym pięknie podnosi już pupę do góry i rączki jednocześnie kiwając się w przód i tył... haha śmiesznie to wygląda




a to kilka zdjęć z ostatniego tygodnia

w odwiedzinach u kuzynki Emilki








nie mogłam się zdecydować, którą fotkę pokazać więc pokazuje wszystkie





szkoda że to kuzynka bo byłaby piękna z nich para , prawda?

i jeszcze kilka zdjątek





a teraz zabawy przed snem...

...hmmm co by tu wymyśleć...



ciekawe czy mama mnie znajdzie...



haha znalazła huraaa



DZIęKUJEMY ZA ODWIEDZINY I żYCZYMY MIłEGO DZIONKA

:-D:-D:-D




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1822092,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Dziubuś kończy dziś 8 miechów !!!

niedziela, 29 kwietnia 2007 9:15
Rany julek ile ostatnio okazji do świętowania... najpierw imieniny Wojtulki, potem nasza rocznica, teraz 8 miesięcy... ehh nie mogę uwierzyć, że ten czas tak leci. Każdy dzień przynosi coś nowego, aż chce się żyć patrząc na tego naszego szkraba.Człowiek jak nie ma dzieci to tylko sobie wyobraża jak to jest fajnie je mieć, ale nasz synek przerósł wszystkie moje oczekiwania. W życiu bym się nie spodziewała, że tak zmieni nasze życie i wniesie w nie tyle radości.

No to może teraz kilka fotek naszego 8 miesięcznego synalka

Sesja z tatusiem






i na spacerku






a na koniec "minka"



POZDRAWIAMY:-]


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1766681,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

:D

wtorek, 24 kwietnia 2007 14:23
Po pierwsze wielkie dzięki za wszystkie życzenia związane z imieninami Wojtusia i 3 rocznicą ślubu...sercez braku czasu niestety nie zdążyłam założyć osobnego tematu na tę okoliczność... To bardzo ale to bardzo miłe, że tyle osóbek o nas pamięta.
 DZIĘKI!!!!!!



Po drugie nasz synek codziennie zaskakuje nas czymś nowym i nie wiem od czego zacząć... hmmm zacznijmy od tego, że coraz ładniej stoi...




Poza tym śpiewa z babcią haha naprawdę! Kolejne osiągnięcie to... gdy mówi sie gdzie jest ćwir ćwir lub bum bum od razu patrzy na balkon i zaczyna swoje eeeeyyy.. bo stamtąd obserwujemy autka i ptaszki. Jejku jak to człowieka cieszy... i w ciągu dwóch dni nauczył się tej samej sztuczki ale z lampą, momentalnie patrzy do góry i szuka wzrokiem :-D

Kolejna wiadomość... idą wreszcie ząbki :) dziąsełka popuchnięte i popękane :) idą malutkimi kroczkami dolne jedneczki jupiiii

I ku radości mojej na cały głos w kościele w niedziele nasz synek krzyknął MAMA :)

Tutaj na fotce robi tradycyjnie puc puc...o którym kiedyś pisałam...




I umie się wygłupiać, a robi to tak ... np zaczyna piszczeć lub wydawać różne dźwięki i patrzy na mnie ja oczywiście w śmiech a on też... i ta w kółko... haha kochany szkrab.
A jak robi coś co mu "zabraniamy" (nunu) to nas "bada"... patrzy śmiesznym wzrokiem z lekkim uśmiechem i czeka na nasza reakcję... cwaniaczek mały:-]

W związku z tym, że oboje rodzice dawniej poświęcali mnóstwo czasu grze w kosza, Wojtuś też już ma styczność z tym sportem... tzn... no na razie z piłką




Aha i bym zapomniała. Wojtuś pokazuje co chce cz jeść czy pić zwłaszcza przy wcinaniu chrupków. Po kilku chrupkach pokazuje na butelkę z herbatką :-D

i jeszcze kilka fotasków







oglądamy Teletubisie hihi






PAPA;-)





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1743840,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

23 kwietnia-------->>>>>Pierwsze imieninki Wojtusia!!!

niedziela, 22 kwietnia 2007 20:52


W końcu doczekaliśmy się pierwszych imienin Wojtulki. Z tej okazji Wapno (czytaj rodzice) postanowili zorganizować imprezkę i 21 kwietnia roku Pańskiego 2007 zaprosili znany zespół Rockowo-Polowy ZZ Łinie da Puuh.


 

Impreza była przednia, wykonali wszystkie swoje najlepsze utwory m.in:

Wszystkie kobiety nasze są (remix THE NERDS piosenki Majki Jeżowskiej pt: "wszystkie dzieci nasze są");

Heal the A.Lepper (remix M.Jacksona) oraz wiele innych.

Wokal jak zwykle czysty i piękny Łiniego Cuba oraz ostre brzmienia ostrej jak żyleta gitary Tigera...


 

...wspólgrały z wspaniałym chórem Koguty Polskie (odłam Słowików Polskich, który wyłamał się po ostatnich wiadomościach....... każdy wie o co chodzi).



 

Oczywiście po koncercie odbyła się impreza, na której wszyscy bawili się świetnie do białego rana. Jak doniosła jedna z lokalnych gazet Tiger jak zwykle po koncercie i w stanie upojenia alkoholowego rozwalił sprzęt grający (oczywiście Tiger wszystkiemu zaprzecza), a Łinie Cube obudził się rano w towarzystwie swojego kolegi (także zaprzecza, i otwiera szerooko buźkę co takiego? Gdy słyszy tą wiadomość). My publikujemy kilka fotek, aby to wszystko zdementować i życzyć im wspaniałej kariery na rynku fonograficznym Mołdawii i Izraela.








 

 

 

Ile maku w makowniku,
ile sera jest w serniku,
ile uszek w barszczu pływa,

ile ości miewa ryba.

Tyle słońca i słodyczy

- Mama i Tata Ci życzy.

Wszystkiego najlepszego SYNKU !!




P.S. Chciałam tylko zaznaczyć, że zdjęcia z Wojtusiem były robione jakiś czas temu więc są nieaktualne... za to tekst jak najbardziej na czasie i autorstwa tatusia!!




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1736121,trackback

komentarze (17) | dodaj komentarz | Trackbacki (1268)

:-D

sobota, 21 kwietnia 2007 9:30
Ojej jakie zaległości na blogu... opuściłam się wybaczcie :-/ no to co biorę się za nadrabianie ...

Ostatnimi czasy dosyć często odwiedzamy park i tam równie często spotykamy swoich znajomych, niestety raz mi padła bateria i nie mam fotek. Ale mam z innej wyprawy... oto one...




moi dwaj mężczyźni...




ptaszki lecą...



z kolegą Czarusiem :-D



jejku jak tak dalej pójdzie to zbankrutujemy... tyle fotek czeka na wywołanie i juz brakuje albumów ... ale to wciąga haha zresztą jak tu nie robić fotek takim kochanym brzdącom.





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1726180,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

piku piku

piątek, 13 kwietnia 2007 10:05
Nareszcie udało się Wojtusia zaszczepić przez trzydniówkę mieliśmy 5 tygodniowe opóźnienie :-|
Słoneczko nasze jest zdrowe, waży 9 kg i ząbki będzie mieć późno, bo dziąsełka jak u noworodka
:-) Poza tym jest coraz silniejszy... martwiłam się, że go do raczkowania nie ciągnie a tu woli ... stać :-D i robi to coraz pewniej. Dziś nawet jak mu rączki podałam to trzymając sie kurczowo moich palców sam wstał jupiii. Jeszcze w dodatku bystrzak mały zaczyna "małpować"... jak zaczynamy kaszleć on też, jak piszczeć on też, jak mówimy baba on też itp. Przekochany brzdąc. Ulubiona ostatnio zabawa to otwieranie i zamykanie wszelkich rodzaju szafek, szuflad i drzwi. Kochana babcia nauczyła wnuczka małej sztuczki... gdy się go trzyma na rączkach i mówi "puc" to on przykłada swoje czoło do osoby, która go trzyma i siłuje sie jak byczek :-]

---- idziemy lulu ---





a to dzisiejsze fotki, zdążyłam przed pójściem do pracy pstryknąć kilka


 


POZDRAWIAMY SERDECZNIE I żYCZYMY MIłEGO DZIONKA !!




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1687246,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

święta, święta i po świętach...

wtorek, 10 kwietnia 2007 11:23

A tak w wielkim skrócie minęły pierwsze święta Wielkanocne Wojtusia!!

Wojtuś miał swój malutki koszyczek dzięki babci i dziadkowi
serce






a tak sobie nasze słoneczko słodko usnęło w drodze na cmentarz do babci Emilii ...



a tu już odwiedziny u babci Basi, dziadka Mariana i chrzestnej Madzi :-)

wygłupy z dziadkiem:-D



3 pokolenia...




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1670248,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Wesołego Alleluja!

sobota, 07 kwietnia 2007 22:19


Cukrowy baranek ma złociste różki
Pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki
A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja
I cichutko beczy Święte Alleluja!

Kochani!
Ciepłych, pełnych radosnej nadziei
świąt Zmartwychwstania Pańskiego
życzą
Aga, Marcin i Wojtuś





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1656542,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Wojtulek Śmiechulek :)

piątek, 06 kwietnia 2007 10:00

Dla chętnych mała namiastka humorku naszego synka :)

P.S. nagrałabym więcej, ale nagrywałam jeszcze na telefon i kamerę, dopiero na samym końcu na aparacie :) sorka za mała trzęsawkę podczas nagrania ale jedną ręką trzymałam sprzęt a zza ściany robiłam tradycyjne akuku :)

http://s000.wyslijto.pl/?file_id=040623038237357202911595591



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1644706,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

:-D

piątek, 06 kwietnia 2007 9:50
Kilka swieżutkich fotasków
no i tak nam synek rośnie, że nosi ubranka oznaczone na metce od 12-18 miesięcy, podwijamy rękawki,
ale mniejszych się nie opłaca kupować, bo tak szybko z nich wyrasta:)



z tatuśkiem :)



z mamuśką :)




a tak wylądował ostatnio bawiąc się na macie, która chyba niedługo pójdzie w odstawkę, bo robi się niebezpieczna haha :)



Pozdrawiamy serdecznie :)


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1644642,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wiosennie...

niedziela, 01 kwietnia 2007 11:04
Wreszcie udało się nam spędzić weekendzik w trójeczkę :) Udaliśmy się do parku, synkowi bardzo się spodobało, biedaczek nie wiedział, gdzie ma patrzeć tyle się działo i tyle było interesujących rzeczy i ludzi wokół :)a oto mała relacja zdjęciowa...


















Było cudownie, ciepło, kolorowo, wszyscy razem, synek wniebowzięty :)...ach ta wiosna... oby więcej takich weekendów :)


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1616627,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

ćwiczymy siedzenie

niedziela, 01 kwietnia 2007 10:49
Tak nasz synek ćwiczy utrzymywanie równowagi... czasami różnie się to kończy...ale z dnia na dzień idzie coraz lepiej zobaczcie sami na filmiku :)








POZDRAWIAMY!!!




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1616564,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

7 miesięczniak :)

środa, 28 marca 2007 20:43
Jejku wiem, że piszę to za każdym razem, ale ten czas przy dziecku upływa strasznie szybko... już 7 miesięcy... coraz bliżej roczku :) A z miesiąca na miesiąc bardziej kochamy naszego szkraba... tylko czy można jeszcze bardziej?? :) Wojtuś jako 7 miesięczniak całkiem już ładnie siedzi, choć jeszcze go "bierze" na boki czasami :) Poza tym potrafi pić soczek ze szklanki :) je ze mną obiad tzn. ziemniaczki i razem popijamy wodę z sokiem :) mały smakosz z niego, wszystko by chciał próbować, zresztą po troszku dajemy mu rozkoszować się nowymi smakami. Co do ząbków to niestety jeszcze ich nie ma :)... fałszywy alarm... :)

Miesiąc temu nagrałam, jak Wojtuś nauczył się nowych dżwięków (nie wiem czy dobrze słychac ale woła baba) i jak maltretuje swój telefon. Dla chętnych podaje linka, skąd można ściągnąć pliki i oglądnąć Wojtule.

Przepraszam, że filmiki są "bokiem", ale tak trzymałam aparat. Następnym razem obiecuje poprawę :)



A oto jak się prezentuje nasz synek na spacerku :)







Kochamy Cię synku całym serduchem, a mamy ogromneeeeeeeeeeeeeeeee serduszka








Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1599811,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

Nowy fotelik samochodowy :)

wtorek, 27 marca 2007 20:46
I przyszła kolej na kolejny zakup... dobrze, że do samochodu bo w domku już miejsca nie ma na te klamotki dzidziusiowe :) Wojtuś jest po prostu za długi na ten fotelik/nosidełko... nóżki musi dośc konkretnie podkurczać i nie ma jak ich wyprostować w samochodzie i się pręży i denerwuje... więc mamy nadzieję, że ten nasz "wysoki" chłopczyk szybciutko się zaklimatyzuje w nowym siedzisku :)










Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1594596,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  100 454 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Kochani:D Blog o naszej rodzince, której skład przedstawia się następująco: Aga, Marcin i synek Wojtuś. Główną gwiazdą jest oczywiście Wojtula Śmiechula haha zapraszam

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.08.2010 11:11:02
  • autor: Marysia
  • treść: Pani synek jest na p...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to